Przemysław Gintrowski - Kataryniarz
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (5)
Bogu za poetów że byli choć i teraz ich się niszczy bo za komuny byli niewygodni teraz są niewygodni gdyż .Poeci to sumienie narodu
Jerzy Czech
Już nic wam się nie śni, wyśniło się wszystko
Wiatr popiół rozwieje, deszcz ślady wymyje
A ja tu przygrywam na pobojowisku
Ja wszystkich przeżyłem i was też przeżyję
Dziurawy kapelusz i kurtka wymięta
I uśmiech bezzębny twarz moją ozdobił
A ile mam lat - tego już nie pamiętam
Lecz ja będę żył, gdy wykopią wam groby
Bez wytchnienia korbą kręcę
Bez wahania mogę przysiąc:
To co dźwięczy w mej piosence
Będzie dźwięczeć za lat tysiąc
Gram w pałacach i na rynkach
Takim samym ciągle dźwiękiem
Przecież moja katarynka
Tylko jedną zna piosenkę
Te same postacie odkopią spod ziemi
I znowu zobaczę, co nieraz widziałem
Że mędrcy przyznali znów laur akademii
Za dowód niezbity, że czarne jest białe
Złoczyńca przed sądem oskarży ofiarę
I znów od wyroku umywa ktoś ręce
I w krąg zawirują z cykuta puchary
I kogoś tam znowu wygnają z Florencji
W gruzach miasta barbarzyńcy
Będą palić święte księgi
A ja gram na katarynce
Więc słuchajcie mej piosenki
Gdzieś tam jakiś naród ginie
Drugi będzie rósł w potęgę
A ja stary kataryniarz
Wciąż tę samą gram piosenkę
Kto zgadnie, czy smutną gram pieśń, czy radosną
Co żywych i zmarłych do tańca porywa
Runęła Bastylia a mury znów rosną
Rzym płonie a błazen na lutni przygrywa
I brzmi walc upiorny a świat poszedł w tany
I znów ku wiatrakom ktoś pogna na koniu
Znów Abel padł martwy, morderca - nieznany
A kto za lud walczył, obcięte ma dłonie
Wiecznie moja trwa pielgrzymka
Nieprzerwanym ruchem ręki
Karmię swoją katarynkę
I nie zmienię jej piosenki
Co powróci znów przeminie
Piach zakryje gniew i mękę
A ja stary kataryniarz
Będę swoją grał piosenkę
Będę swoją grał piosenkę
Będę swoją grał piosenkę